Wzrosła liczba zakażeń w Korei Południowej. Restrykcje mogą być przedłużone

Dodano:
Zdjęcie archiwalne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Służby medyczne Korei Płd. zgłosiły w środę 470 nowych zakażeń koronawirusem, najwięcej od prawie trzech tygodni. Władze mają w piątek zdecydować o ewentualnym rozluźnieniu obostrzeń, ale prawdopodobnie zostaną one utrzymane – podała agencja Yonhap.

Środa jest drugim dniem z rzędu, gdy dobowy bilans nowych infekcji przekracza w Korei Płd. 400. Łącznie w kraju wykryto już 93 733 zakażenia, a 1648 pacjentów zmarło – wynika z danych Koreańskiej Agencji Kontroli Chorób (KDCA).

Bilanse infekcji w Korei Płd. stopniowo spadały po szczytowym momencie pod koniec grudnia, gdy w kraju jednego dnia odnotowano ponad 1,2 tys. zakażeń. Mimo zaostrzonych restrykcji krzywa infekcji nie spada jednak poniżej 300-400 przypadków dziennie.


Potrzebne nowe obostrzenia

Władze pracują obecnie nad nowym zestawem regulacji przeciwepidemicznych, ale według Yonhapu w piątek najprawdopodobniej ogłoszą decyzję o przedłużeniu obecnych obostrzeń, w tym zakazu zgromadzeń z udziałem więcej niż czterech osób.

W Korei Płd. trwają szczepienia przeciwko COVID-19 preparatami firm AstraZeneca i Pfizer. Jak dotąd pierwszą dawkę jednego z tych specyfików otrzymało w kraju prawie 447 tys. ludzi – podała KDCA.

Agencja otrzymała 5786 zgłoszeń o skutkach ubocznych szczepionek, przy czym większość z nich dotyczyła powszechnych i łagodnych objawów, takich jak bóle głowy i gorączka. W kraju zmarło 15 zaszczepionych osób, ale nie wykazano związków pomiędzy ich śmiercią a szczepionkami.

Sczepienia w Korei Południowej

W piątek 26 lutego w kraju rozpoczęła się kampania szczepień przeciwko COVID-19. Pierwszego dnia szczepionkę AstraZeneca przyjęło ok. 18,5 tys. osób - poinformowały władze medyczne.

Dzień później rozpoczęły się również szczepienia substancją firmy Pfizer. Blisko 60 tys. dawek tej szczepionki dotarło do kraju w piątek, w połowie marca ma być dostarczone kolejne pół miliona dawek tego preparatu - donosił dziennik "Korea Herald".

Źródło: PAP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...